Alkohol a dzieci


Linia serpentyna



Tego tematu w ogóle tu nie powinno być. Alkohol i dzieci to są absolutnie wykluczające się sprawy.

Niestety rzeczywistość jest inna.
Dzieci piją alkohol. Często za wiedzą a nawet pozwoleniem rodziców.

Spotkałam dwie kategorie takich rodziców.

Pierwsi nie dostrzegają problemu w popijaniu ich dzieci alkoholi tzw. niskoprocentowych. Są tacy, którzy uważają, że małe dawki takich alkoholi działają leczniczo i nawet pediatrzy tego nie potępiają a nawet polecają (!?). Czasami rodzice pozwalają pić dzieciom nawet kilkuletnim piwo, słabe wino, szampana - nie uznając tych napojów za specjalnie alkoholowe. Nie mówię tu o rodzinach patologicznych, w tym alkoholowych. Mówię o tzw. porządnych rodzinach i niejednokrotnie wykształconych rodzicach!

Drudzy tak bardzo kochają swoje dzieci, że nie potrafią powiedzieć im NIE! Jest im niezręcznie, smutno wprowadzać własne, kochane dziecko w stan niezadowolenia spowodowany zakazami. A dzieci wiedzione ciekawością próbują wszystkiego. Nawet jeśli napotykają w końcu opór rodziców, to opór ten łatwo im przełamać, bo nie jest on zbyt wielki.
W rozdziale Zdrowa rodzina napisałam o tym, że w rodzinie jest walka o pozycję i władzę. Jeśli pozwolimy dziecku na dominację - skazujemy swoje wysilki wychowawcze na niepowodzenie i co za tym idzie bardzo krzywdzimy dziecko (z miłości, ale nie jest to miłość mądra).




Tu przeczytasz o alkoholu i piciu alkoholu przez dzieci:

1. Pierwszy kieliszek w domu, drugi na podwórku
2. Czy można się uzależnić pijąc trunki niskoprocentowe (np. piwo)?
3. Dzieci alkoholicy
4. Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych kopalnia wiedzy - zajrzyj koniecznie!!! Przeczytasz tu m.in.:

5. Ściąga - alkohol Informacje w pigułce.




strona główna

PROBLEMY WYCHOWAWCZE